Co można kupić za 50 zł?
Masz w portfelu tylko pięć dych i zastanawiasz się, co z tym zrobić? Za 50 zł naprawdę da się kupić coś więcej niż fast food i bilet do kina. Z tego artykułu dowiesz się, co można kupić za 50 zł w Polsce i nawet… w Gruzji.
Co można kupić za 50 zł dla mężczyzny?
Pięćdziesiąt złotych to kwota, która wielu osobom kojarzy się z małym, symbolcznym prezentem. W praktyce możesz za nią kupić markowe perfumy męskie, które pachną długo, elegancko wyglądają i wcale nie są „no name” z bazarku. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać i na co patrzeć na półce z zapachami.
W cenie do 50 zł najczęściej kupisz testery znanych marek, mniejsze pojemności albo wody toaletowe zamiast klasycznych perfum. Różnica polega głównie na stężeniu olejków zapachowych, a nie na jakości samego aromatu. Taki zakup pozwala sprawdzić, czy dany zapach do Ciebie pasuje, bez wydawania kilkuset złotych naraz.
Jakie perfumy męskie do 50 zł warto sprawdzić?
Jeśli szukasz inspiracji, warto rozejrzeć się za zapachami, które łączą cytrusowe, drzewne i przyprawowe nuty. Dzięki temu są uniwersalne, sprawdzają się na co dzień i na wieczór. Wiele znanych marek ma w ofercie tańsze linie albo testery, które spokojnie mieszczą się w budżecie 50 zł, a dają wrażenie „prawdziwego” luksusu.
W tej kwocie trafisz m.in. na takie kierunki zapachowe jak: orientalno-przyprawowe kompozycje w stylu Jaguar for Men Imperial, świeże i morskie tony jak w Guess Seductive Homme Blue czy zmysłowe, wieczorowe aromaty podobne do Antonio Banderas Black Seduction. To nie są anonimowe produkty – to rozpoznawalne marki, które po prostu w wersji testera kosztują mniej.
Tester, woda toaletowa czy woda perfumowana?
Wybierając męskie perfumy do 50 zł warto zrozumieć różnicę między rodzajami zapachów. Perfumy mają najwyższe stężenie olejków i zwykle są poza tym budżetem. Dużo częściej w tej cenie kupisz wody toaletowe i wody perfumowane, a także wody kolońskie o lżejszym charakterze. Dla wielu mężczyzn woda toaletowa w zupełności wystarczy, bo jest świeża, nie męczy otoczenia, a na ubraniach trzyma się bardzo przyzwoicie.
Tester to najczęściej ten sam zapach, co standardowa wersja z półki, ale w prostszym pudełku. Płacisz więc mniej za opakowanie, a nie za jakość samej kompozycji. To dobry sposób, jeśli liczysz każdą złotówkę, a chcesz kupić coś z logo znanej marki.
Jaki prezent do 50 zł dla nastolatka?
Przy nastolatkach 50 zł może wydawać się niezręcznym budżetem. Za mało na elektronikę, za dużo na czekoladę. Tu właśnie wchodzą drobiazgi, które są jednocześnie „fajne” i użyteczne. W tym wieku liczy się pomysł, nie metka z zawrotną kwotą.
Dobry prezent w tej kwocie powinien pasować do zainteresowań. Dla jednego będzie to książka Young Adult, dla drugiego gra towarzyska, a dla trzeciego płyta ulubionej artystki albo zestaw do makijażu. Ten sam budżet może więc dać zupełnie różne prezenty, ale nadal trafione.
Co ucieszy nastolatka za 50 zł?
Jeśli chcesz, by prezent faktycznie był używany, warto pomyśleć o przedmiotach, które w naturalny sposób wpisują się w codzienne rytuały młodych ludzi. To mogą być rzeczy do picia gorącej herbaty przy biurku, coś do słuchania muzyki, czytania, malowania czy wspólnej zabawy ze znajomymi. W tej kwocie mieści się naprawdę sporo.
Przykładowe pomysły na prezenty do 50 zł dla nastolatka to:
- książki młodzieżowe jak „Hydropolis” Zygmunta Miłoszewskiego czy „Rodzina Monet. Skarb”,
- urocze kubki świąteczne z serii Xmas Joy, np. z motywem kotka,
- termofor w pluszowym pokrowcu w kształcie lamy, idealny na zimowe wieczory,
- muzyczne CD, np. „biorę wdech (hikikomori) (Deluxe Edition)” Bryskiej dla fanów polskiego popu,
- gra towarzyska „Czarne historie: Boże Narodzenie” do rodzinnych rozgrywek bez prądu,
- paleta cieni do powiek, np. Makeup Revolution Forever Flawless Birds Of Paradise,
- zestaw farb akrylowych Creadu, aż 96 kolorów do kreatywnej zabawy,
- eKarta prezentowa Empik o wartości 50 zł dla niezdecydowanych.
Takie prezenty dobrze wyglądają pod choinką, dają poczucie „prawdziwego” podarunku, a jednocześnie nie rujnują budżetu osoby kupującej. Nastolatek dostaje coś konkretnego, co można od razu wykorzystać, a Ty nie musisz wchodzić w drogi sprzęt elektroniczny.
Czy karta prezentowa za 50 zł ma sens?
Wielu dorosłych ma obawę, że bon podarunkowy to pójście na łatwiznę. Dla nastolatka bywa wręcz przeciwnie. eKarta prezentowa na 50 zł to możliwość samodzielnego wyboru książki, gry, kosmetyków czy muzyki. Dla młodej osoby to często ważniejsze niż kolejna para skarpet, nawet w ładnym opakowaniu.
Karta prezentowa sprawdza się szczególnie wtedy, gdy nie znasz dobrze gustu dziecka znajomych albo rodzina jest duża i nie nadążasz za tym, czym aktualnie się interesują. Bon wykorzystany np. na empik.com daje bardzo szeroki wybór, a Ty masz pewność, że pieniądze nie trafią w próżnię.
Co można kupić za 50 zł w innym kraju?
To samo 50 zł w Polsce i 50 zł w innym kraju może oznaczać zupełnie różny „koszyk” zakupów. Dobry przykład daje Gruzja, gdzie jeszcze kilka lat temu 25 lari (wtedy równowartość 50 zł) pozwalało zrobić bardzo solidne zakupy na lokalnym bazarze w Telavi. To pokazuje, jak zmienia się wartość naszych pieniędzy w zależności od miejsca.
Telavi to spokojne miasteczko w regionie Kachetii. W jego centrum działa duży bazar, na którym od piątej rano ustawiają się dziesiątki sprzedawców. Na stoiskach leżą owoce, warzywa, sery, przyprawy, czurczchele, domowe wino, czacza, a obok można kupić ubrania, elektronikę czy różne drobiazgi. To idealne miejsce, by sprawdzić, co da się wziąć do torby za równowartość polskiej pięćdziesiątki.
Przykładowy koszyk za 50 zł na bazarze w Telavi
Zakupy opisane na bazarze pokazują bardzo konkretnie, co dawało 25 lari, czyli około 50 zł (przy kursie z 2016 roku, gdy 1 PLN = 0,50 GEL). Lista produktów jest długa, a większość to świeża żywność oraz lokalny alkohol, którego ceny w Gruzji są o wiele niższe niż w Polsce.
W jednym „rzucie na bazar” do torby trafiły m.in. słodycze, wino, mocniejszy alkohol, przyprawy, ser, warzywa, a nawet papierosy i zapalniczka Gucci. Całość wyglądała imponująco na tle polskich zakupów za tę samą kwotę.
| Produkt | Ilość | Cena w lari / ok. PLN |
| Czurczchele | 2 szt. | 4 GEL / ok. 8 zł |
| Czacza (samogon) | 1 l | 5 GEL / ok. 10 zł |
| Ser sulguni | 700 g | 6 GEL / ok. 12 zł |
| Białe wino domowe | 1 l | 2 GEL / ok. 4 zł |
| Warzywa (pomidory, bakłażan) | kilka sztuk | ok. 1,4 GEL / ok. 3 zł |
| Przyprawy (sól swanecka, adżika, szafran) | 3 „kieliszki” | 3 GEL / ok. 6 zł |
| Papierosy Marlboro + zapalniczka | 1 paczka + 1 szt. | 3,3 GEL / ok. 6,6 zł |
Łącznie wydano 26,20 GEL, co przy starym kursie dawało ok. 52,40 zł. Za taką kwotę w Polsce trudno byłoby kupić litr domowego wina, litr mocnego alkoholu, prawie kilogram sera, przyprawy, świeże warzywa i do tego markowe papierosy.
W Telavi za równowartość polskich 50 zł można było wyjść z bazaru z torbą pełną jedzenia, lokalnych smakołyków, przypraw i alkoholu, a nawet starczyło na papierosy i zapalniczkę.
Jak kurs waluty zmienia możliwości zakupowe?
Po kilku latach sytuacja się zmieniła. Kurs lari wzrósł i obecnie 1 PLN to około 0,70 GEL, a nie 0,50 GEL, jak wcześniej. To oznacza, że te same 50 zł daje już nie 25, ale ok. 35 lari. Z drugiej strony ceny w Gruzji też rosną, więc za polską pięćdziesiątkę kupisz tam już nieco mniej niż w 2016 roku.
Mimo to przykład gruzińskiego bazaru dobrze pokazuje, że wartość 50 zł zależy od miejsca i lokalnych cen. W jednym kraju za tę kwotę kupisz tylko kilka produktów w markecie, w innym wyjdziesz z dużą siatką. To ważna lekcja dla każdego, kto planuje wyjazd i zastanawia się, ile warta jest jego złotówka poza Polską.
Jak wycisnąć maksimum z 50 zł?
Skoro wiesz już, co da się kupić za 50 zł w Polsce i jak wygląda podobny budżet w Gruzji, warto spojrzeć na tę kwotę jak na narzędzie, a nie ograniczenie. Zamiast myśleć „mam tylko 50 zł”, lepiej podejść do sprawy jak do małego wyzwania zakupowego. Co da się z tego „wyciągnąć”, jeśli dobrze poszukasz?
By ułatwić planowanie takich wydatków, możesz trzymać się prostych zasad: szukaj promocji na markowe produkty (jak perfumy w wersji testera), wybieraj prezenty powiązane z pasją osoby obdarowanej i sprawdzaj, jak dany budżet przekłada się na walutę w kraju, do którego jedziesz. Z czasem łatwo nabierzesz wyczucia, czy 50 zł to „mało”, czy całkiem sporo w konkretnej sytuacji.